wtorek, 8 sierpnia 2017

Catrice Cosmetics HD Liquid Coverage Foundation 010


Dzisiaj nie będzie zachwalania, jak produkt może być wspaniały. Pomarudzę, bo jako konsument mam do tego prawo.

Kiedy pojawiła się wzmianka na temat tego podkładu, że jest taki wspaniały, jak druga skóra, wysokie krycie i bla bla bla... Musiałam go kupić.

Druga Skóra. Podkład HD Liquid Coverage to wygładzona cera z efektem “high definition”. Wyjątkowo lekka formuła, którą aplikuje się pipetą, oferuje wysokie krycie i utrzymuje się na skórze do 24 godzin.  Cera wygląda nieskazitelnie, a przy tym naturalnie, podkładu nie czuć na skórze. Skóra jest gotowa na światła jupiterów i bycie w centrum kamery!
Gdy tylko pojawił się podkład na stronie ezebra.pl, to nie wahałam się - zakupiłam nad ranem, zanim poszłam spać. Dostawa była już na drugi dzień.

Obietnice producenta sprawdziły się - podkład wyglądał pięknie, ale gdy zaczęłam go używać częściej to zauważyłam, że ciemnieje. Dla bladziocha takiego jak ja to już jest wyodrębniona linia między buzią i szyją, chociaż produkt przeciągam pędzlem do połowy szyi, żeby jak najmniej się odznaczał.

Po jakimś czasie zauważyłam, że moja skóra, która była gładka, bez żadnych grudek - słyszałam, wiele komplementów, że moją skórę najgorszy trądzik nie wziął.

Ale do rzeczy. Skóry jako tako nie miałam zapchanej, może gdzie nie gdzie w mało widocznych miejscach. Więc zdziwiłam się czemu nagle na twarzy mam taki syf i pełno różnych krost. Pomyślałam, że może to jakieś uczulenie bo z tym mam lekki problem - ujawnia mi się pieczeniem, ale nie tym razem. W tamtym momencie na twarzy miałam małe kraterki jak na księżycu.
Przestałam się malować - robię to jedynie jak muszę. W internecie poczytałam, że przy częstszym użytkowaniu tego podkładu może stać się armagedon. Myślę... Cholera, dopadło i mnie.

Podkładu używałam kilka miesięcy temu - do DZIŚ walczę z tym syfem na twarzy, który mi wyrządził.

Wydawało mi się, że taki produkt używa się codziennie, kiedy ktoś nakłada make-up i nie powinno się zdarzyć. BŁĄD. Jednak takie rzeczy się dzieją.

Jeśli nie masz tendencji do zapychania to być może u Ciebie się sprawdzi. Ja niestety o tym nie wiedziałam i za karę muszę walczyć o lepsza skórę na twarzy.

A jak u Ciebie sprawdził się ten podkład? Również walczysz z zapchaniem na twarzy?

Pozdrawiam! :*

36 komentarzy:

  1. Jakoś nie widziałem wcześniej z tej firmy kosmetyki, ciekawe czy mają coś dla facetów. Super recenzja, fajnie się czytało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ten podkład,używam go zawsze zimą. Latem staram się jednak unikać makijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja unikam cały czas, ale musi to być wielka impreza, żebym się pomalowała :)

      Usuń
  3. Ja jestem bardzo zadowolona z owego podkładu, jednak używam go dopiero od miesiąca.
    Lekko się przeraziłam armagedonem, o którym wspomniałaś, dlatego teraz uważniej przyjrzę się swojej cerze przed i po stosowaniu.
    Pozdrawiam,
    aguuuszka.blogspot.com-Mój blog!☼

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, wciąż walcze z krostami na twarzy :(

      Usuń
  4. Dużo o nim czytam, ale na razie mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wszędzie o nim czytam- i wszędzie są to superlatywy- dzięki Tobie wiem, że ma również wady.
    Nie skusiłam się jeszcze na zakup- ponieważ uważam że jest trochę przereklamowany.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ajj, na ten podkład napewno się nie zdecyduje. Super recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  7. I właśnie przez to zapychanie nie jestem do niego przekonana... Powodzenia w walce!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale słabo to wyszło u Ciebie... Widziałam na kilku blogach zachwalające recenzje tego podkładu i nawet miałam go kupić, ale teraz się zastanowię czy warto.. Zresztą żaden produkt z tej marki mi nie pasował.. ~RINROE

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja go nie testowałam ale słyszałam że przez jego stosowanie mogą wychodzić jakieś krostki :/
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  10. O jejku, już któraś taka opinia, jaką czytam. Dobrze, że się na ów hit nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie testowałam nigdy jeszcze tego podkładu, ale mam korektor z Catrice w płynie i jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tylko pomadkę do ust z Catrice i jest naprawdę przyjemna do rozprowadzania. Może kiedyś wypróbuje ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojaa.. to niefajnie :/ ja chcę go wypróbować, ale mam tendencję do zapychania :/ sama już nie wiem..

    OdpowiedzUsuń
  14. O kobietko ale świetny masz wygląd <3
    Ja osobiscie bardzo go lubię, nie mam z nim problemów, jedynie musze go wklepywać bo lubi uwydatniać skórki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Użyłam go tylko raz, boję się, że mi także coś zrobi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze, że trafiłam na Twój post, jestem w trakcie poszukiwania podkładu... W takim razie już wiem, że ten konkretny sobie odpuszczę... Czy polecisz jakiś tej marki ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli chodzi o mnie to oni nawet nie mają odcienia dla mnie i coś chyba zrobili z składem bo na początku był to hit a teraz coraz więcej czytam że zapycha.

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie sie niestety nie sprawdził.. szkoda

    OdpowiedzUsuń
  19. Niedawno o nim pisałam na blogu. Krzywdy mi na szczęście nie zrobił, ale wyglądał okropnie. Nie rozumiem fenomentu tego podkładu :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam ochotę go kupić, ale na szczęście w porę użyłam go u kuzynki i totalna klapa! Przereklamowany dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię ten podkład ale faktycznie muszę przyznać że zdarza się mu zapychać niestety... ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubiłam go mocno na początku, później - z każdym kolejnym użyciem produktu - moja miłość powoli malała.

    OdpowiedzUsuń
  23. Koleżanka ma i używa, ale już są ostrzegłam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam kiedyś ten podkład i nie polecam. Nie sprawdził mi się:(

    OdpowiedzUsuń
  25. No proszę, a ja myślałam, ze on taki cudowny. Też czytałam same ochy i achy na jego temat. Obawiam się, że pewnie by mnie to dopadło. Dobrze, że napisałam o nim.

    OdpowiedzUsuń
  26. Na podkład był wielki szał, ale ja tylko wzruszyłam ramionami i dałam sobie spokój. Potem właśnie czytałam wiele opinii, że potrafił zapchać przy regularnym stosowaniu. Widocznie jest to za mocny podkład na co dzień (miałam podobną historie z Revolnem). Do Catrice w ogóle mnie nie ciągnie, raczej nie będę sprawdzać tego podkładu na własnej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam go i niestety mnie zapchał :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze go nie miałam, ale chyba się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Słyszałam o nim dużo dobrego ale tez dużo złego. Ja niestety mam skore suchą i ten podkład niestety nie jest dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Jejku współczuję, że do tej pory musisz z tym walczyć :/ Ja chyba wolę nie ryzykować i nie używać tego podkładu :/
    Masz ładny blog, obserwuję c;
    Pozdrawiam c; /~Kinga
    Unpredictabble ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. Słyszałam o tym, że podkład potrafi nieźle "dać popalić" na polu komedogenności - nie ma nic gorszego, niż kosmetyk, który sprawi nam taki kłopot :(
    Osobiście cieszę się, że w momencie kiedy był na niego całkowity szał, nie zdecydowałam się na zakup.

    OdpowiedzUsuń
  32. również używałam i nie polecam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Zgadzam się. Konsumenci mogą wymagać i oczekiwać czegoś więcej od produktu.
    Ja również jestem blada, przez co mam problem z dobraniem odpowiedniego odcienia podkładu.
    Z firmą Catrice spotkałam się tylko raz, podkładu jeszcze nie miałam.
    W 100% szczera recenzja, super! Pozdrawiam, Wiktoria.

    ipstryk26.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

...Dziękuję za każdy komentarz!...

Na pusto nie obserwuję Twojego bloga - często zaglądam i komentuję.
Będzie mi bardzo miło jak zaobserwujesz także i mój :))) <3

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.