środa, 31 maja 2017

Czym myję swoje pędzle i gąbeczki?




Chociaż maluje się "od święta" to lubię mieć czyste pędzle na swojej toaletce. Wygląda to ładnie, estetycznie i przede wszystkim CZYSTO. To jakich użyłam "narzędzi" i produktu do mycia znajdziecie w dalszej części wpisu. Zapraszam!

___________
Brushegg
Ten "czyścik" zakupiłam około rok temu na stronie Wish.com i nie żałuję. Jedynie obawiałam się, że może zniszczyć pędzle, ale tak nie jest. Mycie z tym "jajkiem" jest czysta przyjemnością! Włosie jest nienaruszone, nic z nich nie wypada przy myciu.



___________
GARNIER Skin Naturals 3w1 Żel micelarny do skóry wrażliwej.
Ten żel znalazłam w którymś pudełku subskrypcyjnym i domyślnie był do twarzy, ale po jakimś czasie stwierdziłam - skoro ma usuwać makijaż to równie dobrze może umyć gąbeczki i pędzle. Po pierwszym użyciu byłam zachwycona i od tamtej pory myję pędzle tylko tym żelem! Serdecznie polecam również do twarzy, bo tam też się świetnie sprawdza! :)


___________
A Wy jakie posiadacie sposoby mycia swoich pędzli?

Komentujcie! Chętnie wypróbuje coś nowego :)

Buziaki! :*

21 komentarzy:

  1. Ale masz przepiękne pędzle! Cudeńka pewnie kosztowały majątek! Ja swoje myję własnie delikatnymi mydełkami i też nic się nie dzieje, a pędzle są w świetnej kondycji :)
    Jeśli masz ochotę poczytać trochę innego typy bloga niż Twój to serdecznie zapraszam, dopiero zaczynam swoją przygodę, więc każdy komentarz będę sobie bardzo cenić. Pozdrawiam!
    http://bezatramentu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamawiałam je na chińskiej stronce - AliExpress. Nie były aż tak mocno drogie, ale też tak uważam. Są piekne :))

      Usuń
  2. Mydło lub po prostu woda. To jest dobry sposób moim zdaniem. Jednak to cudeńko mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zawsze myję zwykłym szamponem albo olejkiem z ISANY :)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie:
    Najnowszy post w stylu Black&White. :)


    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem tak doświadczona i raczej nie mam pędzli - jednak w końcu muszę coś kupić, więc post bardzo przydatny. Swoją drogą, masz cudowne pędzle! Urocze i delikatne!
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba zainwestuję w Brushegg bo jesteś kolejną osobą, która dobrze o nim mówi ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam Brushegg i uważam, ze naprawdę przyspiesza proces mycia pędzli, a same pędzle są po takim zabiegu lepiej domyte i doczyszczone :D Pędzelki myję olejkiem pod prysznic z Isany (usuwa każdy brud :D) lub szamponem/żelem, który nie sprawdził mi się do mycia włosów czy ciała :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja pędzle od samego początku myję szarym mydłem - sprawdza się rewelacyjnie i kosztuje grosze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Do mycia swoich pędzli używam olejku pod prysznic z Isany, sprawdza się do tego świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajny ten drugi pomysł !

    http://andziaszek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja polecam olejek do kąpieli z Isanna lub Olejek do kąpieli od Lirene też super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za każdym razem jak jestem w Rossku zawsze o nim zapominam... :D

      Usuń
  11. Ten produkt bardzo mnie kusi,ja zazwyczaj czyszczę wodą lub specjalnym płynem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja dostałam taką myjkę na Meet Beauty świetna jest:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Gąbeczkę myję szarym mydłem lub szamponem dla dzieci, a pędzle żelem oczyszczającym z Ziaji ;) Ciekawy post ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mam taki czyścik, a nawet dwa i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę chyba zainwestwac w Brushegg :D Ja to myję moje pędzle mydłem antybakteryjnym :D Podoba mi się Twój blog, dodaję do obserwowanych :))

    OdpowiedzUsuń

...Dziękuję za każdy komentarz!...

Na pusto nie obserwuję Twojego bloga - często zaglądam i komentuję.
Będzie mi bardzo miło jak zaobserwujesz także i mój :))) <3

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.